14 kwietnia, 2013

o bohaterze wystawy

Określenie Józiowi czasu zakończenia danej sytuacji jest dla niego bardzo istotne. Gdy ostatnio tego nie zrobiliśmy - Józio grzecznie, aczkolwiek stanowczo próbował jak najszybciej wyprosić znajomą dziennikarkę z naszego domu. Dla spokojnego przeżywania jego pierwszej wystawy podaliśmy mu czas zakończenia spotkania. I to pomogło - nikt nie został wyproszony, a Józio bez większego zdenerwowania przez dwie godziny spacerował w sali konferencyjnej ZPE, w której odbywał się wernisaż.
Wrażeń z wystawy nie sposób opis za jednym razem - działo się tak dużo! W ciągu jednego dnia udało się przygotować dwie wystawy: o godzinie 12.00 oficjalne otwarcie z marszałkiem województwa Jackiem Protasem i panią Urszulą Pasławską - wiceminister skarbu państwa oraz o godzinie 15.30 spotkanie dla rodziców i przyjaciół.
Rozpocznę od fotorelacji Przemka Skrzydło, fotoreportera z Gazety Wyborczej, który doskonale uchwycił atmosferę wernisażu:

źródło: Gazeta Wyborcza. Przemysław Skrzydło
Zapowiedzieliśmy Józkowi, że otwarcie wystawy rozpoczniemy symbolicznym przecięciem wstęgi. Niebieską szarfę będzie przecinał pan marszałek, potem Józio:
- ... i jeszcze Igor - dopowiedział Józek, wierny kolega i przyjaciel, który zawsze dba o aktywne życie swojego kolegi z klasy. Nie na darmo otrzymał od nas pseudonim instruktora kulturalno-oświatowego, gdy w zamieć śnieżną wyciągnął Igora z domu, by wspólnie zwiedzić Muzeum Warmii i Mazur.
Zanim podeszliśmy do obrazów mówiliśmy o szkole, o Józku i jego talencie. Józek, słysząc przemówienia, dołączył do nas. Stwierdz, że rok ma dwanaście miesięcy - 365 dni, są cztery pory roku, a pogoda i klimat w każdej z nich jest następująca...
Wręczyłam mu szybko butelkę z wodą w obawie, że nie zdążymy nawet podejść do obrazów.

źródło:Gazeta Wyborcza. Przemysław Skrzydło

Józio był zaskoczony zainteresowaniem, jakie wszyscy mu okazywali:
- lubię rysować... - odpowiadał na pytania dziennikarzy
- czy powiesz coś na temat swoich prac?
- nie!
Od kogoś usłyszał:
- Józek -  jesteś sławny!
-... ale ja nie chcę być sławny - odparł od razu. Zaczytuje się ostatnio życiorysami słynnych osobistości. Wcale nie tak dawno martwił się śmiercią Antoine Lavoisiera - chemika francuskiego, który zginął na gilotynie podczas Rewolucji Francuskiej.
Jakby tak popatrzeć, to większość z tych sławnych ludzi odeszło tragicznie... 
- ja nie chcę być sławny - powtórzył Józio. 
- Józio - tak chociaż na jeden dzień - wtrąciłam się do rozmowy.
- no dobrze, na jeden dzień, ale jutro - już nie! - zapewnił nas.  

źródło: Gazeta Wyborcza. Przemysław Skrzydło
Podczas rozmowy z marszałkiem Józio usłyszał:
- i jak się dzisiaj czuje nasz bohater?
- nie jestem bohaterem - zaprotestował mocno Józek - jestem Józio Budny!
- przyszliśmy obejrzeć Twoje prace, podziwiać je - prowadził dalej rozmowę marszałek.
- wszystko to wiem! - odparł Józek Budny vel "nie jestem bohater".
..."dla mnie jest bohaterem i artystą" - napisał później marszałek - jestem pod ogromnym wrażeniem jego wiedzy".

źródło:Gazeta Wyborcza. Przemysław Skrzydło
 
źródło: GW Przemysław Skrzydło
Spośród setki prac Józka tak trudno było wybrać tylko dziesięć do wydruku na płótnach canvas. Pozostałe jego obrazy w formie prezentacji wyświetlane były na dużym ekranie:
- to stare rysunki - ocenił Józek swoją wielomiesięczną pracę. W domu już pracuje nad nowymi pracami - tworzy mapy parków dinozaurów, znajdujących się w innych krajach. 

Gazeta Wyborcza, Przemek Skrzydło
























Przemek, utalentowany fotograf, zrobił Józiowi zdjęcie, które już zdobywa swoich zwolenników na Facebooku:

Przemysław Skrzydło GW
Kto zna Józka ten wie, że punktualnie o godzinie 14.00 opuścił wystawę. Gdy już po wszystkim, kilka godzin później, wróciłam do domu usłyszałam od niego:
- czy mogę już odrobić lekcje?
I tak - w piątek wieczorem, po wspaniałym i wyczerpującym dniu, o którym będę pisać jeszcze jutro i pojutrze, usiedliśmy do odrabiania lekcji - porządek u Józka zawsze musi być!

Artykuły i informacje o wystawie:
- "stacja autyzm - warsztat myśli" strona Przemka Skrzydło, na której można obejrzeć jeszcze inne zdjęcia z wystawy
- "Autysta artysta"  Olsztyn.24  
- "Józek ma talent, więc ma wystawę" Kultura WM.pl
- "Autyści to t artyści" - strona Urszuli Pasławskiej 
- "Historia świata w oczach autystycznego dziecka" w Gazecie Wyborczej.

16 komentarzy:

  1. Bogusiu a może na spotkanie w Sejmie wzięłabyś prace Józka ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. już umawiam się z Fundacją "Promyk słońca" na wystawę we Wrocławiu.
      Wtorkowe spotkanie w Sejmie ma inny cel i szczegółowy harmonogram: obrazy Józka zniknęłyby we wszystkim.
      Pozdrowienia dla Tomka - naszego gościa!

      Usuń
  2. Ostanie zdjęcie jest własnie tym ,co Józek o sobie powiedział "nie jestem bohaterem"piekne to jest,cała wystawa,Wy ,Ty.ekko.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. uwielbiam to zdjęcie! a przed wystawą zastanawiałam się,co z tą kanapą, czy ona ma tam zostać?- oczywiście, że tak -co chwila ktoś szukający odpoczynku chował się za obrazami i leżał na kanapie

      Usuń
  3. mam nadzieje ze bede mogla naszego bohatera poznac a przynajmniej obejrzec jego prace, pozdrawiamy

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. na pewno -ileż można na same zdjęcia patrzeć - trzeba się w końcu zobaczyć!

      Usuń
  4. dla mnie będzie zawsze bohaterem za swoją wiedzę ;) , a Ty Bogusiu jesteś bohaterką za uśmiech i dystans i siłe zaparcia, aby rozpowszechniać jak najbardziej pozytywny obraz autystów :)

    OdpowiedzUsuń
  5. W dobrym miejscu,przyjaznym dla Józia rozpoczęliście:)I poszło!!Niech się kręci!!!
    I ja już zacznę czytać spokojniej-załapuję ideę nowego bloga:)Bałam się,że napiszesz teraz za miesiąc dopiero o nowym miejscu wystawy:)
    Gratulacje!Powodzenie się zapewni samo:)))Małgorzata:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja też dopiero oswajam się z nowym blogiem- Jarek twierdzi, że brakuje mu codziennych wpisów -w końcu więcej wiedział o najbliższej rodzinie. Stacja autyzm nie będzie codziennie -z przygotowaniem wystaw nie sposób znaleźć czas na częste wpisy-ale postaram się dwa razy w tygodniu wrzucić coś na bieżąco, teraz po wystawie nawet częściej. Dzięki za wszystko- jak mówi Józio!

      Usuń
  6. Józio - artysta o niezwykłej skromności i szczerozłotym sercu:) Nawet w takiej chwili nie zapomniał o koledze....Aż mnie zatkało z wrażenia,że postawił go na równi z marszałkiem:)

    OdpowiedzUsuń
  7. huuuuurrrrrrrrrraaaa dobry pomysł Promyk słońca i WROCŁAW, zdjęcia widziałam na FB- są rewelacyjne, ale najważniejsze jest to, że udało się wystartować dzięki Twojej Osobie z tą wystawą- To my dziękujemy JÓZIO

    OdpowiedzUsuń
  8. Może powinnam już Józka poprosić o autograf bo później będzie kolejka :) I piszę to całkiem poważnie...Wystawa musiała być wspaniała...szkoda, że nie mogłam zobaczyć tego na żywo.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ciekawa jestem miny Józka, gdybyś go poprosiła o autograf...

      Usuń