03 maja, 2013

o papierosach

Na pewno jedną z mocnych stron Józka jest jego umiejętność przekonywania. Wydawało mi się, że nikt i nic nie zmusi mnie do słuchania disco polo i biesiadnych przyśpiewek. A jednak najwyraźniej właśnie ta muzyka najbardziej odpowiada osobom, które nagrywają amatorskie filmy o swoich wycieczkach do parków dinozaurów. Józek ogląda każdą nową relację i nie przeszkadza mu to, że widokowi brachiozaurów towarzyszy skoczny rytm i słowa: 
- "a wszystko te czarne oczy!"
- wyłącz to - Józio! - wołam z pokoju, marząc o zatyczkach do uszu, ale daleko mi do zdolności przekonywania, charakteryzującej Józka.
- to ładna muzyka - spokojnie stwierdza Józek, patrzy na triceratopsy i słucha o biedroneczkach, które są w kropeczki.
Potem przychodzi do mojego pokoju i przez chwilę patrzy na włączony laptop z muzyką, której ja słuchałam:
- to smutna piosenka, bardzo smutna. Dlaczego Ty tego słuchasz, mamo? - popatrzył na mnie swoimi świdrującymi oczami, a ja mimowolnie wyłączyłam odtwarzacz.
Ostatnio zapowiedział wszystkim w szkole, że mama jego kolegi będzie występować w telewizji. Znów te jego piękne oczy i poważna mina zadziałały. Nauczycielki dopytywały się mamy Michała, kiedy będą mogły ją zobaczyć w telewizji. Zapytana Ewa powiedziała, że nie zmienia pracy i nie wybiera się do telewizji, ale dziękuje Józiowi za komplement, który bardzo poprawił jej humor.
Józio powiedział mi później, że mama Michała ma piękne pierścionki, takie jak panie z telewizji. Od razu zaczęłam szukać swojego - dawno nie zakładanego - pierścionka zaręczynowego.
Najwięcej stanowczości słychać w jego głosie, gdy mówi o szkodliwości palenia papierosów. Wystarczyła jedna lekcja w szkole o wpływie nikotyny na zdrowie, by obudzić w Józku prawdziwego obrońcę życia bez papierosa.
- ja nigdy nie będę palił! - przekonywał wszystkich ludzi napotkanych na spacerze, znanych i nieznanych.
- dlaczego ludzie palą? - zastanawiał się, licząc niedopałki leżące na poboczu drogi.
Prawdziwym wstrząsem była dla niego historia opowiedziana mu przez Agnieszkę, mamę Igora. Otóż była raz koza, która zjadała papierosy pradziadka Igora.
- dlaczego ona zjadła papierosy? Jak ona mogła? - przestraszył się Józek.
Nagle dotarło do niego to, do kogo należały te papierosy.
- czy to był pradziadek Igora? Dlaczego on palił papierosy? To mu zdrowie zniszczyło! - szczerze zmartwił się Józek i zasypał Agnieszkę pytaniami o to, ile lat miał pradziadek, czy on i Igor zdążyli się poznać...
Pytaniom nie było końca, Józio potrzebował więcej informacji:
- a czy drugi pradziadek Igora palił? Gdyby palił, to by mu to zdrowie zniszczyło! - wypowiedział się autorytatywnie.
- będę mówił ludziom: nie pal, nie używaj papierosów! - zapowiedział Agnieszce, a potem powiedział napotkanemu palaczowi:
- panu - nie pal!
- ja nie zniszczę zębów, nie będę miał raka płuc, ja jestem mądry - zakończył swoją wypowiedź na temat wpływu nikotyny.
Następnego dnia w szkole odbyła się lekcja o alkoholu...

31 komentarzy:

  1. :D :D :D dobreeeee! Ja nie palę i nie zamierzam :) WIęc rozumiem Józka - tak trzymaj :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. po takich tekstach Józka to ja nie wiem, czy jeszcze ktoś zapali

      Usuń
    2. Coraz bardziej mi się ten Wasz przyjazd do Opola podoba:)Mało, że Was poznam!!! Jeszcze rzucę palenie po latach!!! A wcześniej pewnie Józek we mnie czymś rzuci, że śmierdzę:)

      Usuń
    3. Józio nie jest agresywny, więc tylko słowem rzuci- nie wiadomo, co gorsze

      Usuń
    4. Słowo....? - przeżyję jakoś.Gorzej kiedy widzę rozczarowanie w oczach Józka.Ten widok sprawia ,że serce pęka.....

      Usuń
  2. Odpowiedzi
    1. tak też i siebie nazwał:)

      Usuń
    2. doceniłby Twój komplement

      Usuń
    3. To koniecznie przekaż Józkowi mój komentarz oraz serdeczne pozdrowienia :)

      Usuń
    4. jakbyś zobaczyła jego oczy w momencie, gdy mu przekazałam...

      Usuń
  3. Haha, nie pozostaje Ci nic innego, jak Jozkowa wystawe polaczyc z kampania antynalogowa ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Bogusiu, czuję się zaszczycona. Józio nawet nie zdaje sobie sprawy, że mnie dowartościował :)Teraz jesteśmy na etapie mierzenia wzrostu. Gdy przychodzę po Michała Józio podbiega i sprawdza kto jest wyższy. Według ostatniej miary wzrost Józka sięga mojej szyi :) Pozdrawiam ciepło ! Ewa

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. lepsza szyja niż jelita- Józio kiedyś powiedział, że Staś sięga mi do jelit.
      Zachwyca mnie jego kontakt z innymi ludźmi- a jeszcze rok temu niewiele osób rozróżniał.
      Ciekawe, co następnym razem on wymyśli:)

      Usuń
    2. Wyżej jelit jest obojczyk i tchawica ;P

      Usuń
  5. ha ha ha Józek ty Mądralo :-)
    fajnie, że robi się odwazny w kontaktach :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak- podtrzymuje te kontakty-tak jak potrafi

      Usuń
  6. Anonimowy04 maja, 2013

    Jeśli dajesz radę słuchać disco polo,to z Twoimi nerwami jest wszystko ok:))).
    Mnie ostrzegano:nie pal,umrzesz zdrowsza:)))Małgorzata:))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wolę nie myśleć, co Józek zrobiłby, gdyby usłyszał to powiedzenie

      Usuń
    2. hehe, moj wujek-lokomotywa zawsze twierdzil, ze pali dla zdrowia, bo uwedzone mieso dluzej sie trzyma ;)

      Usuń
    3. dziewczyny, wyobraźnia mi się uruchomiła i już widzę to mięso

      Usuń
  7. Bardzo mądrze, mnie nigdy do tego nawyku nie ciągneło ani nikogo z mojej bliskiej rodziny, jestesmy sami mądrzy ludzie:P

    OdpowiedzUsuń
  8. ha ha papierosy temat na topie. Syn dostał książeczkę o zdrowym trybie życia i się zaczęło. Przejęty tematem co prawda nie zaczepiał przechodniów ale po jakimś czasie zrobił z wiedzą inny użytek. Opowiada mi żarty typu bocian palił papierosa i zrobił się czarny ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Józia tok myślenia jest GENIALNY !!! Dowiedział się o szkodliwości palenia , poucza innych , słusznie.." Nie pal Pan, bo będziesz miał chore płuca, żółte zęby " zapewne bardziej zapadnie w pamięci przekaz dziecka wprost, od drogiej reklamy..
    Przytulam bardzo, bardzo całą Rodzinkę..Babcia Gosia.

    OdpowiedzUsuń
  10. Julka też jest wielkim wrogiem palenia. Wie że palenie jest szkodliwe i każdemu który pali o tym głośno mówi ;) Nie może zrozumieć dlaczego ludzie robią coś czego nie powinno się robić. To samo jest z przechodzeniem nie na przejściu dla pieszych, przechodzeniem przez tory przy opuszczonych zaporach.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. chodzące kodeksy zasad i norm - tak trzymać!

      Usuń
  11. Tomcio walczy z nami nałogowcami, zrobił prezentację multimedialną z makabrycznymi zdjęciami - przystępujemy do kolejnej próby "rzucania" ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ta prezentacja brzmi dobrze! przekaż koniecznie Tomkowi żart syna Ani -jest wyżej w komentarzach -o bocianie, który zrobił się czarny - to też się nadaje na pokaz!

      Usuń