21 maja, 2013

o poniedziałkowej burzy

Poniedziałkowe grzmoty, chociaż daleko od nas, zelektryzowały Józka:
- wyłączyć komputer! Burza! - krzyknął.
Usłyszał kiedyś od taty historię o dysku twardym w komputerze, który spłonął podczas burzy.
Miałam przed sobą niedokończony tekst o wystawie i chęć natychmiastowego uzupełnienia blogu. Sama siebie oszukiwałam: jeszcze nie huknęło blisko nas, jeszcze błyskawic nie widzę. Zdążę, szybko coś napiszę, a nawet krótki film zamieszczę...
Konsekwentny i  pilnujący zasad Józek przegonił mnie sprzed laptopa, a potem sprawdzał, czy czasem do monitora się nie zbliżam. Tekst o wystawie musiał poczekać na lepsze czasy...
...które dopiero dziś nadeszły. Może coś się wydarzyło podczas tamtej burzy, może w coś piorun trzasnął...nie wiem, od tej pory łącze z internetem szaleje, a jak już uda mi się połączyć na kilka minut, to i tak Google mój tekst odrzuca.
Z oczekiwaniem na przyjaźniejszy internet spróbuję załączyć link do filmu, który nakręciła moja siostra podczas ostatniej wystawy "Stacja autyzm na UWM".



7 komentarzy:

  1. Miło Was zobaczyć i usłyszeć :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Musze w domu zajrzeć, bo tu mi się film nie wyświetla :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. obejrzyj koniecznie! niezapomniane wrażenia, znani aktorzy hihihi

      Usuń
  3. Strach przed burzą, znany problem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rewelacja.
      Filmik super. Czekamy na wystawę w Łodzi.

      Usuń