21 czerwca, 2013

o przebłyskach geniuszu

Nie dość, że z końcem roku szkolnego Józio zostanie pozbawiony ulubionych zajęć, to w dodatku dziś nie puściliśmy go do szkoły! Siedział niebożątko na łóżku, rozmyślał nad swoim losem i ani trochę nie ucieszył się z wolnego dnia, który uszczęśliwiłby większość uczniów, a nawet niektórych nauczycieli.
Za godzinę mieliśmy wyjść do poradni psychologiczno - pedagogicznej, żeby dokończyć badania dotyczące nowego okresu edukacyjnego. Wcale to nie ułatwiało Józkowi nieoczekiwanej, piątkowej rozłąki ze szkołą.
Wyjść nie zamierzał, a jeśli już - to z efektami specjalnymi: krzykami, rzucaniem się na ziemię i wielkim żalem.
Przy zakładaniu butów rozpaczał:
-  to będzie bardzo długo i daleko, już mnie nie będzie, już nigdy nie wrócę!
Sytuacja wyglądała na krytyczną, bo pełen przeróżnych uczuć Józek mógłby nie zechcieć nawet spojrzeć na testy i wszystko zostałoby przełożone na kolejny dzień.
Na szczęście czasami w sytuacjach kryzysu pojawiają się u mnie przebłyski geniuszu. Kiedyś zagadnęłam przyjaźnie pewnego pijaka, który przymierzał się do bójki z moim mężem:
- jak masz na imię?
Pijak o imieniu Jacek odszedł spokojnie, a przebłyski geniuszu pozostały. Niestety zupełnie nie mam wpływu na to, kiedy pojawią się następnym razem.
Teraz w mojej głowie pojawił się pomysł:
- po powrocie do domu kupimy lody. Żeby je dostać, musisz uzbierać 5 punktów!
- za co będzie pierwszy punkt? za co drugi punkt? za co trzeci punkt? za co... - punktacja przemówiła do Józka. Teraz trzeba było jeszcze trochę to wyszlifować.
- pierwszy punkt dostaniesz, gdy bez krzyków, spokojnie dojdziesz do autobusu.
- dobrze - zgodził się Józek.
Gdy wsiedliśmy do autobusu wpisałam do telefonu komórkowego pierwszy punkt.
- a za co będzie drugi punkt? a za co będzie trzeci punkt? a za co...
Wyliczanka trwała, dając mi możliwość zastanowienia się.
Dzięki drugiemu punktowi spokojnie przejechaliśmy autobusem. Punkt trzeci wpisałam, gdy weszliśmy do budynku poradni - wciąż bez rzucania się na ziemię i innych szaleństw. Gdy Józek przywitał się i przedstawił zgodnie z umową, a następnie zapytał o czas trwania wizyty - wstawiłam mu czwarty punkt.
Punkt piąty obejmował powrót do domu przez upalny Olsztyn.
Wieczorem tęsknota za znanym mu planem dnia wróciła:
- lubię moją szkołę - powiedział Józio chwilę przed zaśnięciem.
Trochę przebłysku geniuszu przydałoby mi się w następnym tygodniu. Już w piątek 27 czerwca wyruszamy z obrazami do trzech miast: Łodzi, Wrocławia i Opola.
Jedziemy z naszymi dziećmi - a to oznacza prawdziwą szkołę przetrwania - i dla nich i dla nas.
Najważniejsze, że są ludzie, którzy pomagają nam w organizacji wystaw. Oto plakaty, które dostałam:
- Łódź - wystawa w Manufakturze, 29 czerwca, ogromna pomoc ze strony Fundacji JiM i Klubu Autyzm Help:


Wrocław 02.07 wystawa organizowana dzięki pomocy Fundacji "Promyk Słońca":


Noclegi już ustalamy z dziewczynami blogerkami.
Kciuki proszę już za nas trzymać - żeby nikt się nie rozchorował, żeby udało nam się spokojnie spakować i żeby te przebłyski geniuszu pojawiały się jak najczęściej podczas wyprawy!

22 komentarze:

  1. Trzymam kciuki i czekamy we Wrocku :-) rzeczywiście szkoła przetrwania- cała Rodzina i wielka długa trasa - dacie radę- Ela o to zadba ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. damy radę - tylu wspierających- musimy dać radę!

      Usuń
  2. Jaka szkoda, że dopiero w Łodzi będziecie 29.06. My byliśmy w tym mieście 14.06. na końcowych egzaminach Bartosza. Mamy już wakacje, więc może w końcu gdzieś się spotkamy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to czekam na opis Bartka egzaminów - nasz wyjazd jest ściśle związany z urlopem męża - stad takie, a nie inne daty:)

      Usuń
  3. O Twoje przebłyski geniuszu jestem bardzo spokojna Bogusiu!!!
    Za resztę mocno trzymam kciuki, ale też jakoś wewnętrznie mam przekonanie, że wszystko będzie OK.W końcu będziecie w przyjaznych nam miejscach i wśród wspaniałych ludzi- JiM i Klub Autyzm Help, Fundacja PROMYK SŁOŃCA- och jak Wam zazdroszczę tych spotkań!!!!!!!
    Całym sercem i duszą jestem z Wami oraz czekam na fajne relacje z tych miejsc okraszone zdjęciami:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. znając Józka i jego reakcje będzie ciekawie. Znając Elę zwaną Błyskawicą Blond- będzie szybko. Znając moje dzieci- będzie nas pełno wszędzie. Wyobrażasz to sobie?

      Usuń
  4. Przebłysków geniuszu Ci nie zabraknie Bogusiu :) Twój duch kreatywności żyje i kwitnie w Twoich latoroślach:) A dzieci jak wiadomo,przerastają rodziców:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Agnieszko- dziękuję za dobre słowo- nie omieszkam dzwonić do Ciebie, jak mi już wszystkie pomysły skończą się.

      Usuń
  5. Drogi Józku i Bogusiu,
    Byłoby świetnie zobaczyć Was w Warszawie. Czy macie jakieś plany lub choć wstępne pomysły na odwiedzenie nas? Gratuluję przebłysków geniuszu i życzę dobrej zabawy!
    Ola :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trzymam kciuki :) :W:

      Usuń
    2. Olu! Wyjeżdżamy na tydzień- Łódź, Wrocław, Opole. To będzie prawdziwa wyprawa, po której okaże się, co dalej- być może później będziemy w nowych miejscach: Warszawa- byłoby super!
      Wando- tak jest!

      Usuń
  6. O ja Cie przepraszam,ale wyprawa:)))I bez Igora?Ukłon głęboki:))POWODZENIA!!!Małgorzata:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Igora i Agnieszkę będziemy wspominać w każdej chwili naszej drogi i najchętniej zabralibyśmy ich - choćby w przyczepce. Miejsc nam brakuje w aucie, szukamy teraz bagażnika dla obrazów. Wyprawa, że hohoho!

      Usuń
  7. Że też ja pracuję w tych godzinach. :(( Szkoda, wielka szkoda. ALe jakby się okazało, że macie problem z noclegiem we Wrocławiu (choć widzę, że chyba nie :) ) to zapraszamy serdecznie do nas.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a ściana w Waszym domu? - ja o niej ciągle myślę- nie zostawimy jej bez obrazów Józka- oczywiście, że u Was będziemy

      Usuń
  8. Witam.Szkoda,że wystawa w Katowicach nie jest:(:(
    Chętnie bym przyszła.
    Mam dwoje dzieci z autyzmem i dopiero wczoraj znalazłam Twój blog.
    Serdecznie pozdrawiam.
    http://naszswiatinietylko.bloa.pl/o-mnie-i-nie-tylko/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To dopiero początek- Katowice, Warszawa, Zielona Góra- mogą być następne- o ile wyjdzie nam ten wyjazd. Super, że zaczęłaś pisać- pozdrawiam!

      Usuń
    2. Będę czekała na wiadomości jak będą pewne Katowice. Na pewno będziemy w komplecie:)

      Usuń
  9. Ależ piękne zdjęcia! Widać, że jesteście na wakacjach:) A Pani, Pani Bogusiu wygląda pięknie w tym odcieniu niebieskiego...

    OdpowiedzUsuń