24 czerwca, 2013

o tym, jak to się wszystko zaczęło

Gdybym ja tylko wiedziała, w jakim kierunku to wszystko potoczy się - to nagrałabym, sfotografowałabym, albo - chociażby - zapisałabym datę dnia, w którym Józek po raz pierwszy usiadł przed programem Paint . A tak mam tylko kilka jego pierwszych rysunków, niejasne odczucie, że było to trzy lata temu i informację od reszty rodziny, że to Jasiek pokazał Józiowi Painta. I tak już od trzech lat Józio nieustannie zafascynowany jest programem, w którym nam trudno jest narysować koło.
Pierwsze rysunki były bardzo kolorowe i związane z grami, które lubił.




Mapy gier pomagały mu uporządkować wiedzę i potem wygrywać.



Ciekawe przedstawił dwie postacie z gry "pokemon white and black" - jak dla mnie to gotowa okładka na płytę.

Od początku Józka rysowanie przypominało pracę rzemieślnika. Wiele jego rysunków to próby i szkice...


...z których później korzystał, żeby narysować już gotowy rysunek:


Józek rysował, a my cieszyliśmy się, bo wyraźnie uspokajał się przy tym. Początkowo tylko taką rolę jego rysunków widzieliśmy.
A potem Józek narysował kosmos.
To było tak intrygujące, że nie można było się od tego rysunku oderwać. Józio był wtedy w pierwszej klasie i od jego wychowawczyni dostaliśmy informację, że w Gdańsku zorganizowano ogólnopolski konkurs: "Człowiek - Ziemia - Kosmos". Wysłaliśmy pracę z informacją, że jeden człowiek na pewno na rysunku jest: napis "Józio" na kuli ziemskiej o tym świadczy.
Józka praca zajęła II miejsce w konkursie ocenianym przez artystów plastyków – organizowanym przez Fundację Wspólnota Gdańska.


Józek coraz więcej poznawał, oglądał, interesował się, a to wszystko, co poznawał od razu musiało zostać narysowane.




Program Paint otwierał codziennie. Do swoich rysunków wracał, przeglądał je, czasem coś jeszcze poprawiał - jeśli znalazł jakąś nową informację. Rysunki o prehistorii przypominały ilustrowane encyklopedie. Każdy dinozaur umieszczony był w odpowiedniej epoce, zgadzała się nawet rośliność z tamtych czasów.
Czasami jeden rysunek zajmował mu kilka dni - gdy zawierał dużo szczegółów.

Rysunek Józka pokazałam już drugiego dnia pisania blogu "autyzm dzień po dniu" i tak to się wszystko zaczęło. 
- chcemy wystawę! - powtarzali wszyscy czytelnicy, którzy do tej pory czekają na każdą wiadomość o Józku. I tak dzięki tej sile napędowej ludzi są obrazy i były już dwie wystawy: w Zespole Placówek Edukacyjnych i na Uniwersytecie Warmińsko- Mazurskim. Wyjeżdżamy w następny piątek do Łodzi, potem czekają już na nas we Wrocławiu i Opolu.
Dziękuję Wam!

19 komentarzy:

  1. I OBY TAK DALEJ, A NAWET JESZCZE LEPIEJ :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oby tak dalej i jeszcze dalej...może Józek da radę, a my z nim

      Usuń
  2. Ja chyba jestem ograniczona. Nie widzę tu żadnych gier. A jestem nałogową graczomaniaczką.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. spytałam Józka o te gry, parsknął i kazał mi wyłączyć laptop.
      Drążyłam dalej temat, bo pamiętam, że w tamtym czasie Józio grał na nintendo ds lite.
      Jaśko trochę rozjaśnił zagadkę gier, mówiąc, że to pokemon pearl i pokemon diamond -tę zieloną mapę pamiętam. Pierwszy rysunek- ten najbardziej jeszcze rozmazany to parki z różnych części Pearl. pozdrawiam Qro o cudownym pseudonimie

      Usuń
    2. Wpis z taką ilością rysunków Józka bardzo mnie ucieszył :) Sama wiesz Bogusiu jak bardzo lubię oglądać Jego prace:))
      Masz prawdziwego artystę, dobrze że w tylu miejscach zobaczą Jego talent !! :) :W:

      Usuń
    3. W. - obrazów tu trzeba więcej - zapamiętam!

      Usuń
    4. Qro- jeszcze coś - nie widzisz tu żadnych gier- i ok. Józek rysował to dla siebie-w dodatku kilka lat temu, a ja przypomniałam to teraz dla osób zainteresowanych.

      Usuń
  3. Dla mnie Paint,zainteresowania Józka,wystawy,Wasze podróże-to jest prawdziwy KOSMOS !!!
    Cieszę sie,że to tak się toczy...:)Powodzenia:)Małgorzata:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. myśl o nas stale, nie zapominaj, pewnie mało w tym przyszłym tygodniu zdołam napisać,a ale za to później zaleję Was opowieściami naprawdę kosmicznymi

      Usuń
  4. Czym więcej rysunków tym lepiej. uwielbiam je oglądać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. następny tydzień pełen wyzwań - mniej czasu będzie na pisanie- może chociaż uda mi się rysunki Józka wrzucać

      Usuń
  5. Obrazki są fantastyczne:):)Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo, bardzo to lubię :-)
    Super arcydzieła

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ciekawe jest to, w jaki sposób udało nam się te arcydzieła zapisać- niektóre Józek od razu kasował- czasem, gdy widział, ze ktoś patrzy na jego rysunek denerwował się tym i obrazek od razu znikał. Potem, gdy rysował dinozaury i sam polubił wracanie do swoich rysunków- odetchnęliśmy z ulgą- przestał kasować. Uff

      Usuń
  7. Mnie samą nie raz zaskakuje wyobraźnia i umiejętności dzieci (nie tylko moich), ale Józka prace są po prostu genialne. Zrobię wszystko, żeby choć na chwilkę wpaść na wystawę (choćby na koniec). Nie mogę się doczekać obrazów na żywo.

    OdpowiedzUsuń