12 sierpnia, 2013

o malarstwie - tym razem pokojowym






Oto pojawił się u nas w domu drugi malarz. Malarka właściwie - i to powiedziałabym kuchenno - pokojowa.
Krótko cieszyłam się złudzeniem, że skoro jestem w domu, to mogę zostawić Elę na chwilę samą. Nic bardziej mylnego - nadal muszę rozpaczliwie szukać kogoś, kto zdejmie ze mnie obowiązek pilnowania Eli - nawet, gdy tylko odwiedzam łazienkę. Nie ma znaczenia, czy to dom, czy oddział neurologiczny - Ela bez czujnego oka osoby dorosłej zawsze coś zmaluje.
Na jakiś czas zostawię w kuchni jej koszulkę z wczorajszego dnia - ku przestrodze i przypomnieniu. A zanim pójdę do łazienki wezwę posiłki: sąsiadów, znajomych - po to, żeby już nigdy więcej nie zobaczyć przemalowanej kuchni.
Rzeczywiście malowałyśmy wcześniej farbami. Odłożenie ich na półkę wydawało mi się dobrym pomysłem. Widocznie jednak wyobraźnia i niedokończone obrazy w głowie Eli zwyciężyły. Gdy wyszłam  - Ela kończyła wylewanie na siebie pojemników z czerwoną farbą, żółtą i pomarańczową. Z nóg kapał jej kolor czarny. Stół, ława, podłoga mieniły się pozostałymi barwami.
Klnąc w myślach jak szewc zabrałam małą do łazienki, czym dorobiłam sobie tylko pracy w następnym pomieszczeniu. Może trzeba było ją zostawić w kuchni i tam jakimś szlauchem zmyć wszystko?
Zanim włożyłam Elę do wanny, nogi oparła o ubikację, a ręce o zlew. Czyszczenie tego zajęło mi potem godzinę. Wanna przedstawiała sobą najgorszy widok, zaraz po kuchennej ławie, która schnie do tej pory.
We wrześniu Ela rozpoczyna przedszkole. Chyba dorzucę do jej karty kwalifikacyjnej krótką notkę: "lepiej nie spuszczać z oka" lub krócej: "uwaga - malarka!"

19 komentarzy:

  1. Kolorowy Huragan innymi słowy. Wcale się nie śmieję :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ela zaczyna dominować na Stacji autyzm- jakoś tak się teraz dzieje

      Usuń
  2. Słowo "zmaluje" zostało zrealizowane ;) mówisz i masz ;) najgorsze w tym wszystkim to sprzątanie:( :W:

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. sprzątanie zajęło mi dwie i pół godziny- godzinę sprzątałam łazienkę, w której myłam Elę. ława obita materiałem wciąż schnie, a to już drugi dzień. Najlepsza była reakcja Eli - ale to już w następnym wpisie

      Usuń
  3. malarstwo wcale nie pokojowe , a wojenne ;-P - coz panienka ekspresyjnie maluje cialem i dusza :-D - a jak posprzatalas po huraganie ? przywiazalas ja sobie do nogi? - u tadeuszka zawsze meczacym jest(bylo) to, ze jak w jednym miejscu ograniczalam straty , to w innym miejscu juz masakra byla ;-) - fajnie , ze ela przedszkole rozpoczyna - idzie do tego samego gdzie bracia chodzili? calusy dla waszej gromadki - i odpoczynku w miedzy czasie !!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ela obraziła się na mnie, gdy zmyłam i skrytykowałam jej dzieło. Chyba trochę zdziwiona była tym, jak trudno jest zmyć skoncentrowaną farbę z ciała. W każdym razie dała spokój psotom tego dnia. W pozostałe dni idzie tropem Tadeuszka- gdy ja sprzątam masło ze ściany, ona wylewa sok na podłogę, gdy ja zajmuję się sokiem, ona rysuje kółka długopisem na nodze itd itd dzięki za życzenia i całusy!

      Usuń
  4. o wow..... Nie złe dzieło...
    Pozdrawiamy

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. było tego więcej, ale zdjęcie zrobiłam dopiero, gdy ochłonęłam. Większość pracy plastycznej Eli było wtedy już zmytej i utraconej na zawsze

      Usuń
  5. Nie gniewaj sie, ale normalnie mi lzy ze smiechu leca. I juz widze sytuacje, jak Jasiek podpuszcza Ele, ze fioletem mozna sie na Smurfa przemalowac ;) Choc plusem takiej sytuacji blaby na pewno przez jakis czas mozliwosc szybkiego zlokalizowania malej uciekinierki ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no właśnie Jaśka w domu nie ma..jest na obozie harcerskim...gdyby był, to Ela nie dokonałaby swojego dzieła. Jak już ochłonęłam, też zaczęłam śmiać się z tego wszystkiego, tak jak i Wy

      Usuń
  6. Bogusia i co ja mam Ci powiedzieć? zabawy chwila odgruzowywanie wieki - SIŁ, SIŁ, SIŁ...., SIŁ I WYTRWAŁOŚCI,
    zajrzyj może będzie Ci lżej ;-)
    https://plus.google.com/u/0/photos/116496345691344947416/albums/5584060557188519041

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. na drugi raz, gdy będę zastanawiać się, czym wannę domyć, zadzwonię do Ciebie- na Twoich zdjęciach dzieci umalowane jak Elusia- od stóp do głów. Czyli szorowanie łazienki Was nie ominęło

      Usuń
  7. A może by tak w karcie przedszkolnej wpisać Elusi " artystka - stylistka ubrań" :)?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ciekawe, co po kilku miesiącach z Elą wpiszą panie z przedszkola

      Usuń
  8. ..drżyjcie Panie z Przedszkola!! nadchodzi Ela Wesoła!!!
    menager

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hahaha! jeszcze więcej poezji poproszę!

      Usuń
  9. Oj tam mama...Ela widocznie rośnie na artystkę a to była jej wizja. Może chciała trochę odświeżyć mieszkanie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. w takim razie zachowam tę koszulkę i powieszę ją kiedyś wśród jej innych obrazów

      Usuń
  10. Kreatywna Elżbieta!!!! Podrzucę Wam jeszcze do kompletu Antonia i będzie mieć cały dom udekorowany współczesną abstrakcją z elementami a la Nikifor Krynicki:-)

    OdpowiedzUsuń