21 października, 2013

o dorastaniu

Okazuje się, że nie tylko dzieci podczas nieobecności rodzica wyrastają nagle i zaskakująco. Niektórym rodzicom to też się zdarza.
- mama - wielki! - usłyszałam podczas przywitania od mojej Eli. Możliwe, że przez tydzień pobytu na Kongresie Autyzm Europe urosłam. Bliższe prawdy jest to, że Ela nauczyła się nowego słowa, pozwalającego jej w końcu wyrazić, co naprawdę o mnie myśli. Mogło też się zdarzyć, że wyprostowałam się, a Ela to od razu zauważyła. Wewnętrznie się wyprostowałam, bo moje plecy, jak były zgarbione, tak nadal są.
- Józio - wielki! - kontynuowała porównania Ela. Myślę, że Ela czasem widzi więcej ode mnie. Wciąż traktuję Józka jako kilkulatka, któremu na przykład trzeba przygotować drugie śniadanie. Oczywiście podczas mojej nieobecności dziesięcioletni już Józek wykazał się pełną samodzielnością w tym temacie. Odkąd sam przygotowuje bułkę, sok oraz tosta zaczyna inaczej patrzeć na ideę pakowania śniadań:
- worek - kanapka - gniecie się - powiedział mi ostatnio o godzinie szóstej rano - kup pudełko na śniadanie - teraz!
Ze zgrozą popatrzyłam na zestaw śniadaniowy, do którego Józek tego dnia dołożył jeszcze jogurt i łyżeczkę. To pudełko musiałoby mieć sporą pojemność.
- czy Ty masz zamiar to wszystko w szkole zjeść? - nieśmiało zapytałam.
- taki mam plan - odpowiedział Józef.
Wynegocjowałam odłożenie zakupów do soboty. Rano oczywiście obudziło mnie wołanie Józka:
- pudełko!
Na zakupy poszedł razem z tatą, który do tej pory zastanawia się nad tym, dlaczego jego drugie śniadanie jest mniejsze niż Józkowe.
Z zakupów wrócili z niebieskim pudełkiem, które otwiera się przy lekkim dotknięciu, a oprócz tego - ma jeszcze kilka wad.
- to jest pudełko do zamrażarki! - przeczytałam napis i wypchnęłam chłopaków z powrotem do sklepu. Po moim spojrzeniu pełnym dezaprobaty dość szybko wyszli z domu.
W supermarkecie Józio swoim wózkiem zagrodził skutecznie wyjazd innym osobom.
- przepraszam!  - zwróciła mu uwagę jedna z pań, próbująca wyjechać z zakupami.
Józio nie ruszył się z miejsca. Jak zawsze potrzebował konkretnych komunikatów.
- przepraszam! - pani ze swojej strony wyraziła już wiele, ale dla Józka było to wciąż niewiele. Zbyt mało otrzymał informacji, żeby zrozumieć tę sytuację społeczną.
- prze-pra-szam - próba zaakcentowania słowa wywarła w końcu wpływ na Józka. Popatrzył uważnie na kobietę i odpowiedział:
- nie ma za co!
Józkowy wózek został siłą odsunięty przez Jaśka, gdy ten przestał się już śmiać.
Chłopcy wrócili do domu z pudełkiem śniadaniowym dla Jaśka, termosem do szkoły dla Jaśka i potrójnym zestawem pudełek o różnej wielkości - dla Józka.
Zastanawiam się teraz, czy Józio będzie nosił do szkoły wszystkie trzy pojemniki? Pewnie tak, zwłaszcza, że jeden z kolegów dał mu ostatnio do spróbowania nuggetsy, które miał w swoim pudełku śniadaniowym.
- to było o wiele lepiej! o wiele lepiej mamo! - ocenił smak mięsa Józek.
A może trzeba było kupić obiadowe trojaki?


19 komentarzy:

  1. jak nic ale czworaki ;-) powodzenia- jak zwykle precyzja wysławiania się innych przy naszych autystach - jest powalająca ;-) Jasiek też się uśmiałam :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Moi chłopcy też zabierają do szkoły sporo jedzenia. Mati ma pudełko, Kuba nie. Trojaki byłyby jak najbardziej wskazane, wtedy nic by się nie stykało, nie gniotło, nie wyłaziło ze środka ;) Ela jest Wielka! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. i jeszcze ta wygodna rączka...Ela o sobie mówi, że jest mała, ale czasem, żeby sobie trochę z nas pożartować zmienia zdanie i wtedy mama jest mała, a Ela - wielki

      Usuń
  3. Ja pozwoliłem, aby sprawa poszła właściwą sobie ścieżką i nie zareagowałem stojąc tyłem do sytuacji i spokojnie wybierałem termos dla Jaśka. 😜 Jarek

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jaśko ubił na tej wyprawie prawdziwy interes - przebiera teraz w pudełkach, popijając z termosu. A ja zawsze Ci zazdroszczę opanowania w sytuacjach supermarketowych - ja pierwsza rzuciłabym się na wózek Józka, żeby tylko nikomu nie przeszkadzał

      Usuń
  4. jak zwykle uśmiałam się czytając Twój wpis Bogusiu:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. i bardzo dobrze- trochę nam trzeba relaksu tej jesieni

      Usuń
  5. Świetnie piszesz :-) Bogusiu.
    Pozdrawiamy z Tychów

    OdpowiedzUsuń
  6. "Taki mam plan" - :D odpadłam :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. w przeciwieństwie do Józka nie mam planu o godzinie szóstej rano- musiałabym dużo wcześniej wstawać

      Usuń
  7. Zestaw pudełek :D Też mamy. Do tego dwa termosy, czasem używane jednocześnie :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to, że Staś ma zestaw pudełek mogłabym się nawet założyć - a co w termosach? soki, czy herbata?

      Usuń
  8. Odpowiedzi
    1. do tego oczywiście butelka z sokiem, worek ze strojem na wf, plecak wypełniony podręcznikami do przyrody, historii, matematyki, polskiego i już można startować do szkoły, jeśli się po drodze nie przewróci pod ciężarem plecaka

      Usuń
  9. Ale się uśmiałam :) Szczególnie przy akcji "prze-pra-szam" :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. muszę powiedzieć, że zakupione pudełka bardzo nam się sprawdzają -a piszę to już po pewnym czasie. Zakupy udane, a przy tym Józio miał lekcję umiejętności społecznych.

      Usuń
  10. Jak ja go rozumiem z tym przepraszam!!!! Tyle lat juz zyje na tym swiecie, a gdy w sklepie slysze " przepraszam" od kogos nieznanego automatycznie rozgladam sie wokół siebie czy coś jest zniszczone, może torebka przewrócona, buty podeptane. Sytuacje ratuje mąż- jak jest- który odciąga mnie na bok nim moje zwoje mózgowe dokopią się do informacji, że ktoś chce przejechać. Jak ja się kłóciłam z polonistą w podstawówce że te zwroty grzecznościowe są bez sensu, puste komunikaty nic za sobą nie niosące, że trzeba to inaczej wymyślić!!!! Trochę się przez lata ucywilizowałam, matka młotkiem mi do głowy wbijała prosze, dziekuje, przepraszam...Dziś znajomi się ze mnie śmieją, że przepraszam, że żyję, bo używam sformuowań jak automat, nie zawsze stosownie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Józek tak bardzo chce zrozumieć to, co wokół niego -ale jeszcze wiele rzeczy to dla niego zagadka.

      Usuń