11 października, 2013

o papierosach raz jeszcze

Spotkałam dziś pięcioro ludzi palących papierosy. Pewnie tak dokładnie nie odnotowałabym ilości palaczy wokół mnie - gdyby nie to, że na spacerze towarzyszył mi Józek. Nierówna walka Józka z dymem papierosowym trwa od dawna. Podczas jednej z lekcji usłyszał o szkodliwości palenia i odtąd mówi napotkanym palaczom o chorobach nowotworowych. Całkiem niedawno obrał nową taktykę.
- papierosy śmierdzą! - uświadamia innych, przebiegając szybko obok ławki zasnutej dymem.
- zatkajcie nosy - woła do przechodniów
- on - tu pokazuje placem na człowieka z papierosem - on pali!
Zapatrzyłam się na Józka ściskającego mocno nos i prawie wpadłam na szóstego palacza. Otoczyła mnie chmura dymu i stało się to, co przewidział wcześniej Józek: łyknęłam trochę zanieczyszczonego dymem powietrza.
- nie zatkałaś nosa? - zmartwił się Józek.
- nie!
- wypluj, wypluj! - poradził mi roztropnie.
- tfu, tfu! - nie miałam serca mu powiedzieć, że nic mi to nie pomoże.
- czy udało Ci się wypluć? - troską, z jaką Józio zadał to pytanie odwiodłaby każdego palacza od wzięcia następnego papierosa do ręki.
- udało mi się - uspokoiłam go i poszliśmy dalej.
Następnym razem po prostu zatkam nos.

14 komentarzy:

  1. ha ha najlepsza metoda na palacza- :-)
    ja od Magdy słyszę mama nie pal , będziesz chora, i gniecie pozostawione gdzieś papierosy/ najczęściej znajomych wyjęte z torebek, kieszeni...
    Ja staram się nie palić przy Dzieciach, czasami jednak się nie udaje/ papierosy nie leżą też na widoku/ ale w torebce nosi je mama Kacpra- kolegi ze szkoły....

    OdpowiedzUsuń
  2. Całkowicie zgadzam się z Józkiem : papierosy ŚMIERDZĄ :) pozdrawiam :W:

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Józek stworzył przekonywującą antyreklamę papierosów

      Usuń
  3. Bardzo dobrze znam takie sytuacje dzięki Łukaszowi, a mamy palacza w domu!! (ale ma ograniczony obszar palenia) :) Pozdrawiam bardzo serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Łukasz ma bardzo podobne zachowania do Józka- razem dokonaliby napadu na obszar palenia w Twoim domu

      Usuń
  4. dobrze że to przeczytałam , ponieważ po 7 miesiącach niepalenia dopadł mnie kryzys :-(
    I jeszcze przed chwilą miałam ochotę zapalić fajkę, teraz , po przeczytaniu posta jakoś mi przeszło :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a widzisz! na coś ten blog się przydaje!

      Usuń
  5. Józek ma rację. Papierosy śmierdzą, fuj, fuj, fuj ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. krucjata Józka trwa, kolejne spacery, kolejni palacze i my z zatkanymi nosami

      Usuń
  6. Nie lubię papierosów. Mnie też papierosy śmierdzą. Józek jestem po Twojej stronie :)

    OdpowiedzUsuń