27 marca, 2014

o tym, co zrobię 3 kwietnia

3 kwietnia zasnę na stojąco - oczywiście po spakowaniu balonu i posprzątaniu Starówki po imprezie. Zasnę spokojnym snem strudzonego człowieka. Nie odbiorę żadnego maila, telefon wyłączę, nie dotknę przez długi czas żadnego dokumentu, nie odwiedzę co najmniej przez tydzień żadnego urzędu. Odpocznę.
Na razie jesteśmy na ostatniej prostej - tak mówią moi znajomi z Łodzi - z Fundacji JiM.
Czy oni śpią? - śmiem wątpić - jakimś sposobem ogarniają pięć różnych imprez:  w Olsztynie, Łodzi, Warszawie, Poznaniu, Gliwicach.
Ostatnie dokumenty związane z Dniem Świadomości Autyzmu trzymam już w garści, balon wczoraj postawiliśmy na Starym Mieście - więc chyba jest to już ostatnia prosta.












Jeszcze siedem dni i zatańczymy z innymi rodzicami dzieci autystycznych. W tym samym czasie, w różnych miastach, przy muzyce niespodziance.



Na Facebooku już są piękne zdjęcia Kamila Bednarka i Natalii Niemen z podpisem "na niebiesko dla JiMu":

Kamil Bednarek źródło: JiM



Natalia Niemen źródło: JiM

a to jeszcze nie wszyscy artyści, którzy będą "niebiescy" drugiego kwietnia.
Jeszcze chwilę...
W pionie trzymają mnie moje dzieci.
Dziś spędziłam dłuższą chwilę przy drukarce, która - zupełnie nie wiem dlaczego - nie drukowała kolorowanki dla mojej Eli. Próbowałam wszystkiego: sprawdzałam ustawienia, wyłączyłam i włączyłam drukarkę, wciskałam przycisk "drukuj". Nic to nie pomagało. Dobrze, że trzyletnia Ela siedziała obok mnie. Popatrzyła uważnie, a potem wyraźnie powiedziała:
- kabel!
Rzeczywiście brakowało kabla pomiędzy laptopem a drukarką.
Rozmawiam z Józkiem o jego marzeniu - o którym napiszę już niedługo, wysłuchuję marudzeń Jaśka - "za mało spędzasz ze mną czasu - a sprawdzanie moich ćwiczeń - to nie jest czas spędzony ze mną, mamo!" - 1 kwietnia już coraz bliżej - Jaś pisze wtedy test szóstoklasisty.
W wolnym czasie rozmawiam z koleżanką o wystawie Józka prac, która już niebawem pojawi się (którego, którego?) 2 kwietnia w bibliotece Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego.
Wieczorem zasypiam nad książką o Bobie Budowniczym.

14 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. wszystko w komentarzu na FB napisałaś- jeszcze nie czytając posta:)

      Usuń
  2. Powodzenia dla Jaśka!!!
    Udanej zabawy i wystawy!
    Może sobie 2 kwietnia pobędę dłużej w niebieskiej kuchni:)))
    3 kwietnia pewnie nie uśniesz,od nadmiaru wrażeń:)))Ale miłego snu:)Małgorzata:)))

    OdpowiedzUsuń
  3. Odpowiedzi
    1. oby do przodu- już niedługo relacja

      Usuń
  4. Będziemy razem, zatańczymy wspólnie, będziemy wspierać Jaśka w potyczkach egzaminowych...spotkamy się i przytulimy;) doris

    OdpowiedzUsuń
  5. I tak trzymaj !!!
    Jak się na Was patrzy to oczy same się cieszą.

    OdpowiedzUsuń
  6. Bawcie się dobrze i powodzenia na teście :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. blisko, coraz bliżej, biała koszula wyprana, buty czarne i eleganckie przygotowane, a nerwy rodziców jak na razie nie do opanowania- to tyle, jeśli chodzi o 1 kwietnia:)
      2 kwietnia- pełna zabawa!

      Usuń
  7. Gud dżab, Bogusia. Przyjdę. Będę. Popaczę.
    Bob Budowniczy... Godnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. kochana super- Bogusiu - uwazaj na SIEBIE - trzymam kciuki

    OdpowiedzUsuń