28 maja, 2014

o happy

- będziemy tańczyć - weźcie kapelusze! - taką informację wysłałam do rodziców z olsztyńskiego Klubu Autyzm Help zimnego, marcowego dnia.
Szczerze zastanawiałam się: - czy naprawdę zatańczymy? - czy damy radę? Sama czułam się sztywno, nie byłam gotowa do tego, żeby rozluźnić się - w dodatku przed kamerą. Stąd pomysł na kapelusze, które zamaskowałyby trochę moje zmieszanie.

24 maja, 2014

o 21:00

Józek - zamiast budzika i zegarynki? Czasem mi się wydaje, że wystarczyłoby obserwować go, żeby móc nastawić poprawnie zegary w domu. O tej samej godzinie odrabia lekcje, o stałej porze budzi się. A 21:00 to godzina, o której zasypia. Nastawiłabym budzik, patrząc na śpiącego Józka, gdyby nie to, że zawsze wydarzy się coś niespodziewanego, co przypomni mi, że każda reguła ma swoje wyjątki.

18 maja, 2014

o słodkim sweet

Jakiś czas temu usiadłam przed laptopem, trochę zbyt długo zbierając się do napisania czegoś nowego. Czekała na mnie niespodzianka - przeglądarka internetowa przywitała mnie różowo i z tortem. Trafiło w sam raz na łasucha i spodobało mi się od razu. Od tego czasu, przez kilka tygodni, trwała moja idylla z obrazkowym tortem i z dobrym nastawieniem do pracy. Zmienił to dopiero Józek.

źródło: pcrisk

16 maja, 2014

o pytaniach

Są pytania, które zwalają z nóg:
- dziadku, a dlaczego Ty chodzisz z laską? - zagaduje naszego seniora Józek.
- bo mam chore nogi - odpowiada dziadzio.
- a kiedy będziesz miała zdrowe? - Józio nie ustaje, gdyż temat nie jest wyczerpany. Miesza przy tym rodzaj męski z żeńskim - w swoim unikalnym stylu prowadzenia rozmowy.

10 maja, 2014

o Londynie po raz pierwszy

Londyn z Józkiem - to na razie bardziej marzenie niż szczegółowy plan, ale ... to naprawdę może się udać. Odkąd Natural History Museum zalśniło niczym latarnia na celowniku Józka zainteresowań wiem, że tam pojedziemy. Tylko dzięki pasjom Józio przełamuje strach przed zmianami, tylko dla fascynacji pokonuje swoje problemy - to obserwuję przez ostatnie dwa lata. Wyjazd poza granice Polski będzie dla nas wyzwaniem największym z dotychczasowych ... w takim razie trzeba to zrobić i już. 


źródło: Natural History Museum

07 maja, 2014

o zmianach, zmianach

Gdybym w tej chwili wywołała do odpowiedzi któregoś z wiernych i bliskich czytelników, którzy od początku są siłą napędową blogu, to każdy z nich odpowiedziałby bez wahania na pytanie - "jak to się wszystko zaczęło?" Znają bowiem wiele szczegółów ze "stacji autyzm" i "autyzm dzień pod dniu". Niektórzy poświęcali noce na czytanie o Wielkich Ucieczkach Józka, wakacyjnych piernikach i przeganianiu cygańskiego muzyka spod okna. Cuchnięta kość nie jest dla nich zagadką, a rzut beretem pojawia się od razu w komentarzach, gdy tylko planujemy następny wyjazd.

03 maja, 2014

o nieprzetłumaczalnym

- poproszę o nożyczkę! - zadaje mi niecodzienną prośbę Józek.
W mgnieniu oka przestawiam się na jego sposób rozumowania, w którym logika już dawno wygrała z wszelkimi normami językowymi - i podaję mu nożyczki.