20 czerwca, 2014

o rodzinie


Nie dajcie się zwieść tym zdjęciom...
...tylko w sytuacjach naprawdę wyjątkowych wyglądamy aż tak elegancko.

zdjęcie: Magdalena Sulwińska

04 czerwca, 2014

o jedenastolatku


niebieski tort już prawie zjedzony, jubilat Józef zasnął trzymając w ręku prezent: nowy budzik (poprzedni zegarek nie przetrwał - niestety - upadku z wysokości).
Życzono dziś Józkowi:
- "samych przyjaznych piesków spotykanych na ulicy i zdyscyplinowanych palaczy, którzy palą tylko w miejscach dozwolonych i wyznaczonych do tego",
- "trochę więcej mocy z kosmosu w temacie samodzielności" 
-  spełnienia marzeń i jak najszybszego wyjazdu do Londynu
- nazwany został: "światłem dla świata, niebieskim w dodatku!"
-  nikt nie miał wątpliwości, że taki Józek jest jak wygrana na loterii.



To był piękny dzień, ba! - piękne 11 lat.
Dobranoc!

02 czerwca, 2014

o grubym i głupim

- Hej, Twój brat jest głupi i gruby! - wykrzyczał ostatnio Jaśkowi w twarz jeden z podwórkowych małoletnich. Wykrzyczał i uciekł, bo mina Jaśka nie wróżyła nic dobrego.
Zabolało mnie to - mocno! W pierwszym odruchu chciałam zrobić coś, czym zainteresowałabym wszystkie wiadomości telewizyjne. Na place zabaw nie miałabym już raczej wstępu, gdybym z pianą na ustach popędziła przez podwórko za małoletnim.