04 czerwca, 2014

o jedenastolatku


niebieski tort już prawie zjedzony, jubilat Józef zasnął trzymając w ręku prezent: nowy budzik (poprzedni zegarek nie przetrwał - niestety - upadku z wysokości).
Życzono dziś Józkowi:
- "samych przyjaznych piesków spotykanych na ulicy i zdyscyplinowanych palaczy, którzy palą tylko w miejscach dozwolonych i wyznaczonych do tego",
- "trochę więcej mocy z kosmosu w temacie samodzielności" 
-  spełnienia marzeń i jak najszybszego wyjazdu do Londynu
- nazwany został: "światłem dla świata, niebieskim w dodatku!"
-  nikt nie miał wątpliwości, że taki Józek jest jak wygrana na loterii.



To był piękny dzień, ba! - piękne 11 lat.
Dobranoc!

9 komentarzy:

  1. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  2. Wszystkiego najlepszego Józusiu:-*<3

    OdpowiedzUsuń
  3. Pięknego,szczęśliwego życia,Józiu!!!Małgorzata:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Wszystkiego co najlepsze Józiu! :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Józiu, wszystkiego najlepszego!

    OdpowiedzUsuń
  6. Co tam sto, Józek jest jak milion dolarów. Niech no Cię tylko Aniela spotka i przypomni sobie o Twoich urodzinach :D Spełnienia wszelkich marzeń!!!

    OdpowiedzUsuń
  7. Józku, życzymy Ci wszystkiego, co najlepsze, chociaż to, co najważniejsze już masz. To Twoja rodzina :) Jesteście wszyscy niesamowici :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Joziu - ja nie moge - ale duzy juz jestes - NASTOLATEK!!! wszystkiego Najpiekniejszego!!!

    OdpowiedzUsuń
  9. Aby zegarek sprawdził sie i chodził tak jak jego właściciel pragnie...
    serdeczności!!!

    OdpowiedzUsuń