25 września, 2015

o pękaniu z dumy

Zdrowie wraca - to i ja wracam. Po kilkunastu miesiącach wypełnionych postękiwaniem i niecierpliwym znoszeniem bóli stawowych mogę nareszcie zasiąść do pisania. A i powód mam, żeby powrócić - nie mogę nie napisać o Józkowym wyróżnieniu. Pękam z dumy, a jednocześnie zastanawiam się, czy jurorzy z konkursu "Moje polskie EURO - zaprojektuj monetę lub banknot", zorganizowanego przez Uniwersytet Warmińsko-Mazurski i Fundację Kronenberga zachwycili się pracą Józka, czy też zaśmiali się?
Oceniali anonimowo jego pracę nie znając - tak jak my  - Józkowej historii i specyfiki. Zamiast jednego rysunku otrzymali 38 projektów banknotów euro. Ja śmiałam się, gdy tylko zobaczyłam, co Józek przygotował. Józef, namówiony przez nas, usiadł do zadania - narysowania projektu polskiego euro. Właściwie to dwóch naszych chłopaków zaprzęgliśmy do pracy: Staśko samodzielnie i konkretnie narysował w bardzo lokalnym kolorycie Mikołaja Kopernika oraz nasz zamek olsztyński. A czemu by nie? Piękna historia obrony zamku przed Krzyżakami, opowiedziana ostatnio przez koleżankę - przewodniczkę podbiła moje serca - i podbiłaby Wasze serca - gdyby tylko nie odbiegała od tematu.
Józek narysował pierwszy dwustronny banknot w programie Paint - jak zwykle.